Milena&Mateusz

Pierwszy kwietnia 2017 r. był wyjątkowym dniem. Milena i Mateusz pogodę zamówili dużo wcześniej. Od razu było widać, że gdzieś na górze mają chody- słońce świeciło wyjątkowo radośnie, a temperatura rozpieszczała zarówno gości jak i Parę Młodą.

Od samego ranka przy Młodej Parze była rodzina oraz przyjaciele z Czech. Przygotowania Mileny były bardzo wzruszające. Ślub odbył się w Lubsku w Chrześcijańskiej Wspólnocie Zielonoświątkowej.  Kiedy fotografuję śluby w tym miejscu podczas modlitwy przechodzą mnie ciarki. Widać w niej prawdę. Wszyscy na stojąco, jedni głośno, inni ciszej z rękami uniesionymi do góry, lub złożonymi dziękują, proszą i przepraszają. Na twarzach modlących się widać miliony emocji- uśmiechy, wzruszenia, skupienie. Oprawa muzyczna była poruszająca.

Wesele odbyło się w Kosarzynie. Sala nad jeziorem była pięknie przystrojona. Młodzi zadbali o wszystkie szczegóły. Ponieważ na weselu nie było tańców młodzi przygotowali dla gości wiele atrakcji. Puszczali do nieba kolorowe balony, Pani Młoda (która pracuje na co dzień jako muzyk) grała i śpiewała dla gości. Mieliśmy też więcej czasu na wykonanie pięknych zdjęć z rodziną i przyjaciółmi 🙂

Lubię śluby w których nie trzeba szukać głęboko ukrytych emocji. To dzień w którym świętuje się miłość i cudownie, kiedy widać to na pierwszy rzut oka. Mam nadzieję, że repostaż ze ślubu Mileny i Mateusza przypadnie Wam do gustu 🙂